Niemiecka gazeta uderza w Nawrockiego i opozycję. Chodzi o SAFE
„Sueddeutsche Zeitung” w komentarzu autorstwa Viktorii Grossmann podkreśla, że „Polska ma otrzymać z programu SAFE największy kredyt ze wszystkich uczestniczących państw, prawie 44 mld euro”.
„Dla porównania, polski budżet na wojsko w tym roku wynosi blisko 50 mld euro” – wskazuje.
Autorka twierdzi, że „oferta UE wydaje się być dla Polski niezwykle korzystna”.
„Pomimo tego, premier Donald Tusk i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz muszą się bardzo natrudzić, aby przekonać Polaków, że program SAFE ma wiele atutów i że jest on wsparciem dla polskiej gospodarki” – dodaje.
„Sueddeutsche Zeitung” zaznacza, że maksymalnie 80 proc. środków otrzymają polscy producenci broni. Pieniądze mają także przeznaczone na zakup czołgów zamówionych w Korei Południowej, co „niezupełnie odpowiada założeniom programu SAFE”. Unijny program ma służyć rozwojowi współpracy w Europie. „To zalecenie przeszkadza polskiej opozycji” – wskazuje.
Ponadto niemiecka dziennikarka przypomniała, że w sejmowym głosowaniu opozycja składająca się – jak twierdzi z – „prawicowo-nacjonalistycznego” PiS i „skrajnie prawicowej” Konfederacji była przeciwna programowi SAFE.
„Karol Nawrocki od początku nie sprawuje swojego urzędu w sposób ponadpartyjny, jest bliski PiS, gra rolę przeciwnika Tuska i stale wetuje ustawy rządu” – twierdzi.
Zdaniem niemieckiej dziennikarki „Karol Nawrocki uważa, że program SAFE zagraża bezpieczeństwu Polski i ogranicza suwerenność kraju”.
Przytacza też opinię prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego dotyczącą tego, że „proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem i my ten but odrzucamy”.
SAFE. Sporo wątpliwości dotyczących programu
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.
Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.
Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.